Lepsze widoki, gorsze perspektywy

Dyżurny psycholog ekipy aktualnie rządzącej robi ponoć co dwa lata takie badania pod nazwą „diagnoza społeczna”, a ich wyniki ogłasza w mediach. Nie zrobiły one jak dotychczas większego wrażenia w świecie nauki ani tym bardziej w świecie rzeczywistym. Okazuje się jednak, że jak człowiek się weźmie w garść i spręży, może znów zostać dyżurnym psychologiem Platformy Obywatelskiej. Świadczy o tym ostatnia diagnoza społeczna Czapińskiego. Badania objęły trochę więcej osób niż w sondażach OBOP-u, bo  aż 26 tys. I co się okazało? Ponad 80 proc. narodu to ludzie szczęśliwi i zadowoleni z życia. A najbardziej białostoczanie. Gratulacje! A co czyni szczęśliwymi badanych przez Czapińskiego obywateli? Dobre zdrowie, udane małżeństwo, dzieci i pieniądze. Nie trzeba przeprowadzać badań, by zauważyć, że udane małżeństwo, dobre zdrowie i dzieci są powodem do zadowolenia z życia. Jest tylko jeden wyjątek – otóż wszystkie narody świata wiedzą, że pieniądze szczęścia nie dają. A w badaniach profesora od
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze