POlskie supermeny

A tak na marginesie, to w temacie „pyskówek” rząd RP pełnymi garściami czerpie ze skopanych decydentów i wtórujących im pismaków wazeliniarzy, o czym świadczy wypowiedź „chłopo-ministra” w sprawie embarga nałożonego przez Rosję na nasze warzywa. Otóż szef resortu rolnictwa, niejaki Marek Sawicki, pod koniec czerwca publicznie zagroził, że jeśli negocjatorzy unijni nie wymuszą na Rosji zniesienia zakazu, to on osobiście wkroczy do akcji i będzie po sprawie. Podobno, jak mówią wtajemniczeni, prezydent Miedwiediew i premier Putin po groźbach ministra przez kilka nocy nie mogli zmrużyć oka, lecz mimo wszystko główny lekarz Rosji Genadij Oniszczenko oświadczył 6 lipca, że dopuszczenie warzyw z Polski zostaje bezterminowo odłożone. Na takie lekceważące potraktowanie kraju, który od tygodnia pełnił prezydencję w Unii, pan Sawicki filozoficznie oświadczał: „Jestem zdziwiony tą decyzją”. A ja nie, bo mam jeszcze świeżo w pamięci, jak ponad rok temu premierzy Polski i Rosji serdecznie
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze