Chwała żużlowcom

Niestety w swojej pysze przecenił sympatię Niemców do siebie, wychodząc być może z założenia, że jest kochany tak samo jak rosyjski gaz. Niemcy okazali się przytomniejsi niż nasi organizatorzy rosyjskich festiwali i pod wpływem opinii publicznej nie przyznali tegorocznej edycji Nagrody Kwadrygi, ustanowionej przed kilku laty i wręczonej takim osobistościom jak Václav Havel, Helmut Kohl, premier Izraela Ariel Szaron i Michaił Gorbaczow. Ta berlińska nagroda, której nazwa pochodzi od kwadrygi zwieńczającej Bramę Brandenburską w niemieckiej stolicy, przyznawana jest za osiągnięcia dla demokracji. Gorbaczow owszem – zasłużony nie tylko dla zjednoczenia Niemiec, ale i dla upadku Związku Sowieckiego, były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko to człowiek pomarańczowej rewolucji, Václav Havel to godny szacunku i uznania bojownik o wolność i demokrację swojego narodu. A Putin? Putin to, zdaniem człowieka Gazpromu i byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera, twórca „demokracji autorytarnej”.
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze