Wciąż jesteśmy uwikłani

Z „Uwikłaniem” ma być tak samo?

Dziś nie wspieram żadnej partii, występuję z pozycji obywatelskich. Bardzo mnie martwi, że np. afera hazardowa została zamieciona pod dywan i uważam, że takie działanie jest szkodliwe społecznie. Twierdzę, że pewne sprawy z okresu PRL nie zostały właściwie rozliczone. W „nowej Polsce” beneficjentami systemu została jedynie część społeczeństwa, która z tych przywilejów skwapliwie skorzystała. Środowisku filmowemu wydawało się, że kiedy nadejdzie demokracja, to wszystko będzie pięknie. Przyjdzie świadomość, że kombinowanie należy do poprzedniego systemu. Jednak zawsze byli u nas tacy, którzy kombinowali. I to oni nas przechytrzyli.
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: