Afganistan i Obama

Z jakimi talibami chce się porozumieć pani Clinton? Z tymi, którzy detonują bomby w szpitalu i używają dzieci jako żywych bomb czy z jakimiś innymi? Mniemanie, że rząd afgański z talibami w składzie pospołu z niezwykle wiarygodnymi siłami Pakistanu wyrzuci al-Zawahiriego i będzie naprawdę przeciwstawiał się radykalnemu islamizmowi, to czarna groteska. Wszelkie dowodzenia, jak to rzekomo rosną w siłę oddziały afgańskie i wzmacnia się bezustannie ich efektywność, to wyłącznie propaganda. Batalię trzeba dokończyć albo powiedzieć wyraźnie: guzik nas obchodzą konsekwencje jej przedwczesnego przerwania. Dla pacyfistów działających, nie patrząc na rzeczywistość wyłącznie przez okulary
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: