Rostowski napędza inflację, Belka ją goni

Kawa w Warszawie droższa niż w Szwajcarii Koszty naszego utrzymania dzisiaj w dużej mierze generuje nie tylko żywność, ale też usługi, transport, cena ogrzewania mieszkania. A 1 stycznia 2012 r. wchodzi nowa akcyza, której dotąd nie było – na węgiel. Wielu Polaków opala węglem domy, stosuje go wiele elektrociepłowni, hut. To na pewno będzie znaczący czynnik kosztotwórczy. A jeśli nie ulegną zmianie koszty uzyskiwania zezwoleń na CO2, będzie to oznaczało likwidację pewnych branż w Polsce i nie pozostanie bez wpływu na koszty naszego utrzymania i inflację. Inflację napędził też rynek mieszkaniowy. Dopuszczono do takiej skali spekulacji, że koszt 1 m2 mieszkania w Polsce był wyższy niż w wielu krajach bogatej Unii. To niejedyny paradoks. Kawa jest dzisiaj droższa w Polsce niż w Szwajcarii, mięso droższe niż w Niemczech, cukier droższy niż m.in. we Francji, samochody droższe niż w USA. To w dużej mierze wynika z wręcz obłąkańczej idei utrzymywania siły polskiego złotego,
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze