Ekspansja Chin w Afryce

Nowa ojczyzna

Afryka jest pełna Chińczyków. Przybywają tu robotnicy, nauczyciele, lekarze i inżynierowie, ciągną dyplomaci i biznesmeni. Szacuje się, że na Czarnym Lądzie jest już ponad milion obywateli Państwa Środka. Po co bowiem kupować bogactwa naturalne za pośrednictwem drogiej Londyńskiej Giełdy Metali, skoro można u producentów.

ChRL z pietyzmem dba o relacje bilateralne. Mogliśmy się o tym przekonać w 2006 r., gdy w Pekinie zwołano szczyt przywódców afrykańskich. Wielu czarnoskórych notabli uścisnęło wówczas dłonie prezydenta Hu Jintao i premiera Wen Jiabao. Od tamtego czasu kontrakty dostępne są jak nigdy dotąd. Chiński rząd nie stawia
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: