Patrzą na nas zza tej mgły

Dodano: 12/01/2011

Jednocześnie część prawicowych publicystów skrytykowała fakt, że ukazał się w „Gazecie Polskiej”: „film dobry, ale gazeta zła”. Nasze istnienie zawsze budziło konsternację zarówno wrogów, jak i przyjaciół. Otóż my nie musimy się z niczego tłumaczyć, robimy i mówimy to, w co wierzymy. Tłumaczyć się raczej powinni ci, którzy widzą jakieś racje w dozowaniu prawdy. W „Gazecie Polskiej” nie spotkają Państwo celebrytów. Wprawdzie programy naszych dziennikarzy i publicystów w swoich pasmach miały wyższą oglądalność niż bohaterów kolorowych pism, ale to my stajemy się zawsze przedmiotem absurdalnej nagonki. Można mówić prawdę i odnieść sukces. To właśnie chcieliśmy udowodnić i różnych ludzi denerwuje, że naprawdę udowodniliśmy. Dla Polaków wyjaśnienie tragedii w Smoleńsku stało się tematem numer jeden. Tego nie zmienią już zabiegi socjotechniczne speców od propagandy. Zrozumiał to Donald Tusk, który widzi, że sprawa zabrnęła za daleko. Smoleńsk pogrąży dzisiejsze elity władzy – zaczyna się
     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze