Halabardnik Tuska

Handlarz mięsem i miłośnik żubrów

Tomasz Tomczykiewicz urodził się pół wieku temu w Pszczynie, w rodzinie o mieszczańskich tradycjach. Wychowywała go matka. Ojciec zmarł, gdy miał osiem lat. Być może dlatego w działalności politycznej poseł często otacza się wianuszkiem kobiet. Dzięki jego protekcji Elżbieta Bieńkowska została ministrem rozwoju regionalnego, śp. Krystyna Bochenek zajęła fotel wicemarszałka Senatu, Krystyna Szumilas – wiceministra edukacji, a Joanna Szmidt – wiceministra skarbu państwa. – W jego towarzystwie często pojawiają się też posłanki Danuta Pietraszewska i Elżbieta Pierzchała – mówi poseł PiS Grzegorz Tobiszowski.

Swój romans z polityką Tomczykiewicz zaczął w 1990 r. Został wówczas radnym i członkiem zarządu Pszczyny. Pracę w samorządzie łączył z działalnością biznesową. Otworzył sklep z wyrobami mięsnymi. Mieszkańcy Pszczyny, z którymi rozmawialiśmy, pamiętają, że u Tomczykiewicza była najlepsza wołowina w mieście. – Szyld sklepu z nazwiskiem posła wisi do tej pory, ale takiego mięsa na roladki jak było wtedy, to już u nas nie ma – uważa pan Bernard. Kiedy Tomczykiewicz został samorządowcem, jego firma mięsna HiT zaczęła się rozwijać w błyskawicznym tempie. Opanowała lokalne markety i prawie całkowicie wyparła z miasta konkurencję. Mięsny interes skończył się, gdy w 1998 r. Tomczykiewicz został burmistrzem Pszczyny.

Nowo wprowadzone przepisy zabraniały mu prowadzenia jednocześnie działalności gospodarczej i kierowania gminą. Od tego momentu czerpał już tylko dochody z polityki. W roli samorządowca Tomczykiewicz wypadał blado. Zasłynął głównie z nepotyzmu. W Pszczynie większość stanowisk otrzymywali jego krewni i bliscy znajomi. Brata mianował kierownikiem inwestycji oświatowych. Kolega z czasów dzieciństwa Krzysztof Łatka został prezesem Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej. – Jako burmistrz wykazał się gigantycznym lenistwem. Do tej pory Pszczyna jest horrorem na mapie drogowej Śląska...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: