Mundury brudne od podejrzeń

NIK gromi policję

Najwyższa Izba Kontroli w kwietniu tego roku opublikowała dokument „Informacja o wynikach kontroli realizacji Programu modernizacji Policji”. Na prawie 60 stronach opisano wyniki półrocznego badania, którym objęto okres od 1 stycznia 2008 r. do 30 czerwca 2010 r., czyli czas, gdy Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji nadzorującym policję kierowali politycy Platformy Obywatelskiej. Najpierw Grzegorz Schetyna, a później Jerzy Miller. Wyniki pracy kontrolerów NIK nie wystawiają im najlepszego świadectwa.

„W jej wyniku [kontroli] w odniesieniu do Policji stwierdzono m.in. zagrożenie osiągnięcia celów zakładanych w ustawie modernizacyjnej ze względu na nieodpowiednie przygotowanie do realizacji Programu, niewłaściwe przeprowadzanie zamówień publicznych, niezgodne z ustawą modernizacyjną wydatkowanie środków finansowych na zastępowanie funkcjonariuszy pracownikami cywilnymi oraz nierzetelne prezentowanie danych w informacji z realizacji Programu za 2007 r.” – czytamy w dokumencie Najwyższej Izby Kontroli, która skoncentrowała się na sprawdzeniu wybranych przedsięwzięć, przede wszystkim zaś wykorzystania zakupionego sprzętu i wyposażenia oraz „legalności, rzetelności, celowości i gospodarności wydatkowania środków z Programu”.

Najwyższa Izba Kontroli ogólnie wystawia pozytywną ocenę realizacji programu modernizacji w policji. Od razu jednak podkreśla, że „mimo stwierdzonych w Komendzie Głównej Policji istotnych nieprawidłowości”: „(...) dotyczyły [nieprawidłowości] w szczególności sposobu przygotowania i realizacji poszczególnych projektów, w tym: nieprofesjonalnego przygotowania projektów do realizacji przez właściwe komórki merytoryczne KGP; bezpodstawnego zamówienia publicznego z wyłączeniem stosowania ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo Zamówień Publicznych; bezpodstawnego zamówienia w trybie niekonkurencyjnym; nierzetelnego egzekwowania od wykonawców wywiązywania się od zobowiązań...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: