Kto nie kocha plemiela

Co zrobić, żeby do kompromitacji z powodu braku infrastruktury nie dołączyła kompromitacja ze stadionami? Należy zaplanować rozgrywki na boiskach Donalda Tuska, czyli na Orlikach. Korzyści będą z tego wielkie. Po pierwsze, nie zostaną na mecze wpuszczeni kibice tylko kibiciątka, tzn. dzieci. Dzieci nie przyniosą ze sobą żadnych antypaństwowych transparentów, najwyżej kaczki, w tym Kaczora Donalda. Nie będą wykrzykiwać jakichś wrogich haseł, wręcz przeciwnie, będą skandować „kto nie kocha plemiela, tego weźmie cholela” albo coś równie idiotycznego. Jestem pewna, że Wojewódzki i Materna wymyślą stosowne wierszyki. Zakładając, że Tusk i jego partia wygrają wybory. Bo jak nie, to już żadne
[pozostało do przeczytania 20% tekstu]
Dostęp do artykułów: