Hołd amerykański dla ofiar Smoleńska

Do spotkania doszło na zakończenie wizyty w Polsce w symbolicznym miejscu – katedrze polowej Wojska Polskiego. Witając gościa, ordynariusz polowy Wojska Polskiego bp Józef Guzdek podkreślił, że jest to miejsce wielu nabożeństw religijno-patriotycznych. – Wspominając przeszłość, modlimy się za tych, którzy na ołtarzu Ojczyzny złożyli daninę krwi – powiedział. W kaplicy katyńskiej pod tablicą smoleńską prezydent USA zapalił świecę i modlił się. Potem oglądał tablicę smoleńską zawierającą ziemię z miejsca katastrofy rządowego tupolewa i nazwiska ofiar. W księdze pamiątkowej prezydent USA napisał: „Wytrwałość, odwaga i siła polskiego narodu w obliczu tragedii służą jako inspiracja dla nas wszystkich”.

Następnie Barack Obama przeszedł do nawy głównej katedry, gdzie oczekiwali go zaproszeni członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Przez chwilę rozmawiał indywidualnie z każdą z osób. Na zakończenie wyraził wobec wszystkich przekonanie, że tragiczna śmierć tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, nie jest całkowitym unicestwieniem, że są oni w ręku Boga.

Syndrom smoleński

Prezes PiS przekazał prezydentowi Obamie krótki memoriał „resume tego wszystkiego, co poza jakąkolwiek wątpliwością ustalono” w sprawie katastrofy smoleńskiej. Dotyczył on jednak tylko tego, co stało się po opuszczeniu przez samolot z prezydentem polskiego terytorium. Jarosław Kaczyński podkreślił: „Nie zajmowaliśmy się sprawami wewnątrzpolskimi – bo mamy zasadę, żeby nasze brudy prać we własnym domu”. W dokumencie wypunktowano m.in. to, że mimo fatalnej pogody obsługa lotniska zezwoliła na lądowanie, że Rosjanie całą winę za tragedię zrzucają na Polaków, że w śledztwie prowadzonym przez MAK popełniono zasadnicze błędy. Jarosław Kaczyński powiedział Barackowi Obamie, że jeżeli po wyborach zmieni się sytuacja, to wystąpimy do NATO, a w szczególności do Stanów Zjednoczonych jako do głównego sojusznika, o współdziałanie w dojściu do prawdy,...
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: