Ekobomby tykają

Dodano: 26/01/2011 - Nr 4 z 26 stycznia 2011

Abstrahując od tego, kto ma rację, warto zwrócić uwagę, że takich miejsc jak Ajka jest więcej. Szacuje się, że na Węgrzech znajduje się ok. 22 niebezpiecznych regionów. Na przykład w gminie Almásfüzitő niedaleko Dunaju znajduje się zbiornik, gdzie przechowywane jest 12 mln toksycznego szlamu boksytowego. Zbiornik nie jest zabezpieczony. Jego dno składa się z przepuszczalnej gliny, przez co istnieje możliwość przedostania się toksycznych substancji do wód gruntowych.Wszechobecny strach Źle zabezpieczone składowiska odpadów to nie tylko problem Węgier. Podobnie wygląda sytuacja w wielu krajach. Weźmy na przykład Ukrainę. Stan zbiornika odpadów potasowych w Kałuszu, który jest oddalony zaledwie 150 km od granicy z Polską, pozostawia wiele do życzenia. W wyniku osuwisk zapadają się tam wyrobiska kopalni soli potasowej, czego skutkiem może być zawalenie się tamy zbiornika osadowego, w którym jest składowane 10 mln m sześc. odpadów. Gdyby do tego doszło, katastrofa
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze