Apartheid Donalda Tuska

Dodano: 24/05/2011 - Nr 21 z 25 maja 2011

Porwać, pobić, wsadzić i oskarżyć Klaudiusza Wesołka, niezależnego dziennikarza internetowej stacji TVG-9, wsadzono na dwa tygodnie do aresztu tylko dlatego, że nie godził się na wykonywanie upokarzających prac publicznych, zasądzonych mu w absurdalnym wyroku gdańskiego Sądu Okręgowego. Wesołek miał sprzątać ulice za to, że śmiał filmować happening Akcji Alternatywnej Naszość. Urażony poczuł się wówczas prezydent Sopotu Jacek Karnowski, bliski kolega Donalda Tuska. Naszość przebrana za piratów wtargnęła bowiem na obrady Sopockiej Rady Miasta i z grabieżczym pozdrowieniem wspierała oskarżonego wówczas o łapownictwo prezydenta. Za filmowanie akcji namiotowej „Solidarnych 2010” przed Pałacem Prezydenckim pobity został z kolei przez warszawską straż miejską Michał Stróżyk, dziennikarz „Gazety Polskiej”. Interwencja z 11 kwietnia br. wzburzyła wielu. Sami strażnicy poczuli się w obowiązku udzielić wyjaśnień. W wypowiedzi dla PAP Zbigniew Włodarczyk, zastępca komendanta
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze