Bogaty jest piękny

Dodano: 26/01/2011 - Nr 4 z 26 stycznia 2011

Taki np. premier Włoch Silvio Berlusconi. Jest i bogaty, i sławny, i w swoim rozumieniu także piękny. Kazał sobie zasiać owłosienie na łysinie i w ten sposób zbliżył się do doskonałości. Czy ten niebywale niepoważny mężczyzna zasługuje jeszcze na bycie premierem dużego, zasłużonego swoją historią kraju? A komu to przeszkadza? Berlusconi imponuje męskiej połowie Italii swoim powodzeniem u dziewcząt i libacjami z udziałem zagranicznych polityków, z Putinem włącznie. To dopiero jest mężczyzna! – jęczą z zazdrości młodzi i starzy, którzy nie są ani bogaci, ani sławni i nie mogą sobie pozwolić na zakup pięknych ciał. Zakup to jedno, ale mało którego stać na to, żeby z tego powodu znaleźć się na pierwszych stronach wszystkich gazet, o telewizji nie zapominając. W zachodnim świecie panuje przekonanie, że człowiek jest szczęśliwy tylko wówczas, gdy poraża swoją zewnętrznością, czyli wyglądem, posiadaniem i wynikającym z tych powodów szalonym powodzeniem u płci przeciwnej. Koniecznie młodej,
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze