W krainie represji

Co to takiego wolność

Jesteśmy narodem skazanym na dorabianie się demokracji. Dwadzieścia dwa lata życia w wolności nie zaowocowało szacunkiem dla niej, przeciwnie, odnoszę wrażenie, że wolność i demokracja, które nie mogą istnieć bez bezstronnego aparatu sprawiedliwości, okazały się dla naszego narodu zbyt trudnym zadaniem, a może zbyt trudnym systemem polityczno-gospodarczym. Na braku edukacji w tej dziedzinie żerują salonowe media i skupione wokół nich tzw. elity. To one, sekundując nieodpowiedzialnym i niedemokratycznym poczynaniom władzy, bez cienia żenady wspierają represyjne decyzje i takież wyroki sądowe skierowane przeciwko wszystkim, którzy demokrację i wolność uważają za największą zdobycz zniewolonego przez wieki narodu.

Czy lubimy być zniewolonymi? Czy mamy we krwi strach przed władzą, który towarzyszył nam przez blisko 50 lat, czy też może w mentalności wielu Polaków nastąpiło dramatyczne spięcie między pragnieniem wolności i pokutującym wciąż przekonaniem, że to, co władza mówi i robi, jest słuszne, a jeżeli nie, to i tak nic na to nie można poradzić.

Jestem wstrząśnięta wyrokiem sądu, który skazał wybitnego dziennikarza śledczego, człowieka uczciwego i nad wyraz prawego na karę 16 tys. zł za komentarz, jaki kilka lat temu poświęcił osobie byłego esbeka, Ryszarda Bieszczyńskiego, obrońcy Edwarda Mazura przed chicagowskim sądem, podejrzanego o współudział w zabójstwie generała Papały. Jachowicz został skazany w procesie karnym z art. 212, wprowadzonego do kodeksu w roku 1984, a więc w stanie wojennym. To jest Europa? To jest Białoruś albo Rosja, proszę wybierać. Przykłady? Jest ich coraz więcej. Projekt PJN represjonowania Radia Maryja jest właśnie takim przykładem. Ludzie tej partii uważają się za przedstawicieli młodego pokolenia, ale mentalność mają rodem z PRL -u. Aresztowanie kibiców, którzy na swoich transparentach wypisali hasła antyrządowe i karanie ich wysokimi mandatami. Stosuje się przy...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: