25 maja 2011

Dodano: 24/05/2011 - Nr 21 z 25 maja 2011

Znudziło mnie reagowanie na wypowiedzi mediokracji, nawet tej rzekomo neutralnej. Na jej popisy przestanę zwracać uwagę. Czas na refleksje i oceny w 100 proc. własne. Zamiast reagowania. Mimo że coraz większą duchotę trudno znieść. Czasem wręcz nie sposób.Współzdusić wolność Do budowy w Polsce systemu szczęśliwości powszechnej podług modelu meksykańskiego (Partia Państwowa rządziła tam przez 65 lat) nie tyle przyczyniają się Krzemiński czy Kuczyński, ile tacy bojowcy jak Wróbel, Szułdrzyński, Skwieciński. „Piszący inaczej”. Ta „inność” jest imponująca. W stylu „zgadzam się z J. Paradowską”. Jak np. Wróbla „Denaturat czerwonoarmisty” (to o tych, którym rządy Tuska & Co się nie podobają). Lub pracowicie konstruowana ekwilibrystyka retoryczna Skwiecińskiego, który dowodzi, że czas zwalczania reakcji przez siły postępu przypomina długi okres, kiedy siły postępu w PRL zwalczały reakcję. To są perełki polskiej żurnalistyki. Z pewnością podziwiane na Agorze.
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze