2 lutego 2011



Komendant policji Andrzej Matejuk z zaciętą miną zapowiedział, że chuligani stadionowi będą traktowani u nas jak mafia. Super! Znaczy się będą mieli łatwy dostęp do broni, gwarancję bezkarności w razie wpadki, możliwość zakładania kasyn, firm ochroniarskich oraz bankiety z politykami i show-biznesem? Żyć, nie umierać!

Michał Kamiński powiedział brytyjskiej gazecie, że ekstremiści przejęli kontrolę nad PiS, co zmusiło go do opuszczenia tej partii. Fakt, jeśli PiS robi się bardziej radykalny niż Kamiński, były członek Narodowego Odrodzenia Polski, to są powody do niepokoju. Nie dziwi w tej sytuacji, że Kamiński zgolił włosy, by zademonstrować solidarność z działającymi w NOP skinami. Teraz skrajnie prawicowy PiS będzie ich gnębić i twierdzić, że skini to zakamuflowani Żydzi.

Pamiętają Państwo tekst Wojciecha Czuchnowskiego „Tajemnice laptopa mordercy”, dowodzący, że zabójca Marka Rosiaka interesował się różnymi politykami, a na PiS być może padło przypadkiem? „Komorowski także był na liście polityków, których poszukiwał morderca” – pisał Czuchnowski. No i czego żeście się, Czuchnowski, czepiali? On po prostu był ciekawy, co słychać u kolegi partyjnego.

Na Pradze mieści się Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, której założycielem i szefem Rady Programowej jest sam towarzysz Janusz Reykowski, były członek Biura Politycznego KC PZPR. Bolszewiccy oligarchowie płacą sporo kasy za wysyłanie na ową uczelnię swojego potomstwa. A potomstwo to przed zajęciami myśli tylko o jednym – gdzie tu kupić „Gazetę Wyborczą”. Udaje się w tym celu do jednego z pobliskich kiosków no i trafia tam na tradycyjną Pragę. W postaci kioskarza, który trzyma wyłożoną z przodu „Gazetę Polską”. Natomiast „GW” leży u niego na podłodze, a wyleguje się na niej uroczy piesek rasy yorkshire terrier. Ostatnio kioskarz musiał bronić się przed zarzutami studentów, że jego pies ma pchły, które przechodzą na szpalty „GW”, a z nich na studentów. Ponoć boją się...
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: