Koń na urzędzie

A to, że ogier przypomina czasem wałacha, jedną nogą kuśtyka, pot mu się leje już przy kłusie, to jeszcze lepszy dowód, że prezydent ma końskie zdrowie. Człowiek przecież tak by nie potrafił. Jakież to nasze, jakie swojskie, niemal sielanka z WSI. Czas już, by na Belwederze znany artysta namalował hasło, oddające klimat naszych czasów: „prezydent Koniorowski i jego świta z kopyta was wszystkich wita”.
[pozostało do przeczytania 0% tekstu]
Dostęp do artykułów: