Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Beria znad Tybru

Dodano: 14/07/2026 - Nr 29 z 15 lipca 2026

Stare ludowe mądrości głoszą, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, a pycha kroczy przed upadkiem. Oba przysłowia nasuwają się na myśl w przypadku Lucjusza Eliusza Sejana, prefekta pretorium (komendanta gwardii pretoriańskiej) i prawej ręki panującego w latach 14–37 n.e. rzymskiego cesarza Tyberiusza.

O młodości dygnitarza mającego rozpętać w Wiecznym Mieście kampanię terroru, jakiej nie powstydziłby się Ławrientij Beria, wiadomo niewiele. Należał do stanu ekwitów, czyli swego rodzaju rzymskiej klasy średniej, a jego ojciec pełnił funkcję głównodowodzącego pretorianów w pierwszych dniach sprawowania rządów przez Tyberiusza. Jednak jeśli wierzyć starożytnym przekazom, młody Sejan wykazywał się sporą obrotnością, dorabiając w charakterze… rajfura. Z drugiej strony był tak znienawidzoną postacią, że możliwe, iż ów epizod w branży erotycznej przypisano mu, by jeszcze bardziej zohydzić go potomnym.

Początki prefekta

W 14 roku Sejan dołączył na stanowisku prefekta

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze