Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„To warchoły, ja im tego nie zapomnę”

Dodano: 23/06/2026 - Nr 26 z 24 czerwca 2026

50 lat temu, 25 czerwca 1976 roku, w całej Polsce doszło do masowych protestów. Łącznie objęły one 112 zakładów pracy. W 24 województwach manifestowało ponad 80 tys. osób. Rozpoczęły się strajki i demonstracje uliczne. Najbardziej dramatyczny przebieg miały one w Radomiu, Płocku i Ursusie.

W czwartek 24 czerwca 1976 roku z transmitowanego przez radio i telewizję przemówienia premiera PRL Piotra Jaroszewicza Polacy dowiedzieli się o drastycznej podwyżce cen czy też – jak formułowała to propaganda – operacji „cenowo-dochodowej” lub „regulacji cen”, bo zazwyczaj w takich przypadkach niektóre towary taniały. Problem w tym, że najczęściej drożały żywność i towary kupowane relatywnie często, a taniały te kupowane rzadziej. „Drożeje kiełbasa, tanieją czołgi” – żartowano. Jednak tym razem Polakom nie było do śmiechu. To, co usłyszeli od urzędującego premiera, było wręcz porażające. Ceny mięsa wzrastały średnio o 69 proc., masła i serów o 50 proc., a cukru o 100 proc. Proszę sobie

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze