Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ile w nas zostało z Trzeciego Maja?

Dodano: 28/04/2026 - Nr 18 z 29 kwietnia 2026

Nie idealizując posłów Sejmu Wielkiego, trzeba im przyznać, że dokonali czegoś tak wielkiego, że nijak znaleźć dziś podobne dzieło ustrojowe w Polsce. Ówczesna klasa polityczna miała słabości niemniejsze niż obecni parlamentarzyści, ale horyzonty jednak większe. Coś tu jest mocno nie tak.

Gdyby Sejm przy Wiejskiej zapełnić delegatami z całej Rzeczypospolitej sprzed 235 lat, również byśmy się wściekali przed telewizyjnym ekranem. Bogactwo Kajetana Miączyńskiego drażniłoby nas niemniej niż Artura Łąckiego i jego licznych źródeł dochodu, rzucalibyśmy pilotem na widok Jana Suchorzewskiego, głoszącego teksty tak głupie i aroganckie jak dziś Witold Zembaczyński, a Józef Zabiełło należałby obecnie do czegoś na kształt PSL – będąc urzędnikiem i samorządowcem pod każdą władzą i w każdym ustroju. Nawet z prasą byśmy mieli podobnie – Stefan Łuskina z zapałem Adama Michnika – obaj przecież oczytani, wykształceni i obyci w świecie – chwaliłby dziś Brukselę jak wówczas tamten Berlin i 

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze