Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Na manowcach wynaturzenia

Dodano: 31/03/2026 - Nr 14 z 01 kwietnia 2026

Złe ziarno przynosi złe owoce – taką ogólną maksymą można byłoby skwitować najnowszą aferę pedofilską w łonie Platformy Obywatelskiej. Sęk jednak w tym, że zło nie daje się oznaczyć polityczną etykietką i przypisać do określonego środowiska.

Równie dobrze pedofilskie zachowania i ich konsekwencje mogły zdarzyć się także w „najświętszej” z założenia instytucji. Problem tkwi bowiem w praktycznym podejściu do kardynalnych wskazań etycznych. Jeżeli uważamy, że właściwie wszystko wolno, to prędzej czy później dojdziemy do sytuacji, w której zdarzy się zbrodnia. Do kardynalnych – szokujących – zdarzeń dochodzi bowiem stopniowo, z dnia na dzień przesuwana jest granica tego, co jest dozwolone. W takim środowisku ludzie uodporniają się na ohydę i zło. Tak interpretowałbym zdarzenia z Kłodzka. To, że w gronie prominentnych działaczy tej partii w Kłodzku znalazła się kobieta, która dozwalała na ohydne praktyki pedofilskie wobec swojej córki, a sama posunęła się do spółkowania z psem,

     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze