Nie pałam żądzą zemsty

No właśnie, i tę deklarację warto powtarzać tym, którzy nie rozumieją. Pani i innym najbliższym ofiar krwawej pacyfikacji „Wujka” nie chodzi o zemstę.

Jak powietrza łakniemy poczucia sprawiedliwości. W przypadku Kiszczaka byłoby nią stwierdzenie, że przyczynił się do śmierci naszych mężów. Naprawdę uważam, że wreszcie sprawiedliwości mogłoby stać się zadość. A ten człowiek mógłby stanąć i przyznać się, że winę jednak ponosi.

Zwłaszcza że to podobno „człowiek honoru”. Chyba nie można dziś dobitniej udowodnić, jak żałosne okazało się użycie tego określenia wobec Kiszczaka.

Niestety, dlatego wyrok warszawskiego sądu naprawdę
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: