Przesilenie?

Marcin Wolski \ Wrzutka

Zbyt wiele rzeczy zdarzyło się między 13 a 17 grudnia, by potraktować je jedynie jak dziwny zbieg okoliczności. Nie wiem, na ile realne było dokonanie zamachu stanu, choć zadyma w sejmie, ruchawka na ulicach, mobilizacja mediów III RP i reakcje zagranicy wyglądały groźnie. Aby doszło do nieszczęścia, brakowało tylko ofiar (zresztą próbowano inscenizacji), władza jednak wykazała zimną krew. Toteż wiele wskazuje, że to, co zapowiadało się na tragedię, kończy się farsą. Sondaże PiS-owi rosną, Kaczyński w rankingach na wpływową osobistość świata lokuje się na 2. miejscu po Trumpie, serial grozy pt. „Trybunał Konstytucyjny” skończył się wraz z odejściem głównego aktora i nie widzę szans na jego kontynuację. Bezrobocie spada, liczba urodzeń rośnie… A co do gniewu ludu, zalecam więcej ostrożności tym, którzy chcą z nim igrać, bo jak zapowiedział przewodniczący Duda, jak się Solidarność wkurzy, to przyjedzie do Warszawy i warchołów czapkami nakryje. Paliwa do demonstracji
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze