Aborcja dla mężczyzn

Dodano: 14/12/2016

Tomasz P. Terlikowski \ Walka o dusze

Gdy szwedzka młodzieżówka liberalna zgłosiła pomysł aborcji finansowej dla mężczyzn, wszyscy byli zaskoczeni. A przecież, w istocie, młodzi Szwedzi wyciągnęli tylko wszystkie możliwe wnioski z zasady równouprawnienia i tezy, że każde dziecko powinno być chciane Kilka miesięcy temu pisałem już w „Gazecie Polskiej” o pomyśle „aborcji dla ojców”, ale mam wrażenie, że warto wrócić do tego pomysłu, bo – wbrew temu, co się niekiedy sądzi – wcale nie pochodzi on od szwedzkich liberałów. Pierwsza ideę „aborcji finansowej” sformułowała amerykańska uczona Frances K. Goldscheider, która prawie 20 lat temu zaproponowała, że mężczyzna także powinien mieć prawo zrezygnować z ojcostwa, tak jak kobieta czyni to poprzez aborcję. „Każde dziecko powinno być chciane – mówią zwolennicy legalnej aborcji. I konkludują, że skoro kobiety mają prowadzić społeczne życie poza rodziną, to muszą być w stanie kontrolować, kiedy stają się rodzicami. Mężczyźni zasługują na takie samo prawo” –
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze