Bezcenne archiwum Gudzowatego

Dodano: 13/12/2016

BIZNES \ Gdzie zniknęły dokumenty miliardera?

Biznesmen Aleksander Gudzowaty nagrywał wielu swoich rozmówców i znał skrzętnie skrywane tajemnice III RP. Aktywnie uczestniczył też w tajnych rozmowach izraelsko-palestyńskich. Dokumenty, zapiski i notatki z tych spotkań zniknęły – dowiedziała się „Gazeta Polska” Aleksander Gudzowaty zmarł 14 lutego 2013 r. Miał 75 lat. Ten polski miliarder, który zarobił krocie na interesach gazowych, pozostawił po sobie archiwum złożone z dokumentów, notatek, zapisków i nagrań. Materiał mógłby wstrząsnąć nie tylko polską sceną polityczno-biznesową, lecz także rzucić nowe światło na wiele wydarzeń (także tych międzynarodowych) po 1989 r. To, co stało się z archiwum Gudzowatego, jest dziś wielką tajemnicą. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że przynajmniej część materiałów zniknęła. – Albo ktoś je zabrał, albo po jego śmierci zostały zniszczone lub wyrzucone na śmietnik – mówi jeden z najbliższych doradców zmarłego miliardera. Wśród tych materiałów znajdowały się m.in. dokumenty
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze