Rumunia – rywal bardzo dobrze znany

Dodano: 08/11/2016

Piłka nożna \ Kolejny ważny mecz reprezentacji Polski

W świąteczny wieczór 11 listopada reprezentacja Polski rozegra swój najważniejszy w tym roku mecz – w Bukareszcie z Rumunią. To nasz tradycyjny rywal. Z nikim nie mierzyliśmy się tak często jak z Rumunami – aż 35 razy. Co ciekawe, piątkowe spotkanie będzie dopiero trzecim starciem o punkty Grać w Bukareszcie to żadna przyjemność. Tamtejsi kibice są bardzo żywiołowi, hałaśliwi i fanatyczni. Arena Nationala ma pojemność 63 tys. miejsc i podczas meczu z Polską wszystkie mają być zapełnione. Stadion pełni taką samą rolę jak nasz Narodowy. Rozgrywane są na nim wszystkie mecze Rumunów o punkty, a także finałowe spotkania krajowego pucharu. Zastąpił on rozebrany w 2008 r. stary obiekt Lia Manoliu, który otwarto w 1953 r., czyli dekadę wcześniej niż władzę w komunistycznym kraju objął Nicolae Ceausescu.  Ceausescu burzy stadion Nowy, ukończony w 2011 r. obiekt też nosi imię Manoliu – rumuńskiej dyskobolki, która zdobyła złoty medal na igrzyskach w Meksyku w 1968 r. Polska w
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze