Krok ku cywilizacji

EKONOMIA \ Wokół zmian podatkowych

Jednolita progresywna danina to być może najważniejsza i najbardziej potrzebna reforma naszego systemu podatkowego w XXI w. Coraz głośniejszy sprzeciw wobec niej wynika niestety głównie z chęci obrony własnych przywilejów, a nie z dbałości o sprawiedliwe i efektywne opodatkowanie w Polsce Rzadko się zdarza, żeby jakaś sprawa połączyła czołowych komentatorów politycznych w Polsce. Projektowana właśnie przez rząd reforma podatkowa, wprowadzająca jednolitą, progresywną daninę w miejsce różnych form opodatkowania osób fizycznych, jest właśnie takim przypadkiem. W sumie nic dziwnego – prawdopodobnie część największych gwiazd polskiej publicystyki będzie musiała nieco bardziej dorzucić się do wspólnej kasy naszego kraju. Na bok więc poszły wszelkie spory ideowe czy polityczne – progresywny podatek stał się wspólnym wrogiem. Najbardziej symbolicznym momentem tego oporu był tweet redaktorki „Faktu” Agnieszki Burzyńskiej, w którym oznajmiła, że prawdopodobnie trzeba będzie się
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze