Wilki w owczej skórze

Zwiastun i plakat „Sług Bożych” sugeruje antykościelne brewerie, tymczasem film Gawrysia to zręczny współczesny kryminał z politycznymi podtekstami. Błyskotliwie fotografowany Wrocław, dobre aktorstwo, ciekawy i gęsty scenariusz pomagają filmowi równać do wysokich intelektualnych i gatunkowych standardów. Ustalali je u nas ostatnio Smarzowski „Drogówką”, Bromski „Uwikłaniem” (bo już nie słabszą „Anatomią zła”), Vega „PitBullami”, Hryniak „Trickiem”, Bugajski „Układem zamkniętym”. 

Współczesność nie oznacza tu doglądania detali, kalendarzy i zegarów. Film przytomnie kieruje uwagę na fakty omijane przez mainstreamowe media, pokazuje Polskę w przeciągu wewnętrznych
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: