Panie Prezydencie, czekamy na aneks

Uroczystości pogrzebowe „Inki” i „Zagończyka”, zgodnie z oczekiwaniami, przerodziły się w chwytające za serce patriotyczne święto. Trudno powstrzymać wzruszenie na myśl o tym, ile dobra przez kilkadziesiąt lat Polski zniewolonej przez komunistów, i tej nowej, która z wielkim trudem zrywa pęta poprzedniej, doświadczyły pokolenia obywateli RP dzięki „zachowaniu się, jak trzeba” zastępów Żołnierzy Niezłomnych.

Ich odwaga i prawość ma niezwykłą moc nawet zza grobu, a właściwie mimo braku grobu, bo przecież większość z nich ciągle tkwi tam, gdzie ukryły ich komunistyczne bestie. Gdańskie uroczystości sprzed kilku dni, wcześniej pogrzeb niezwykłego Zygmunta Szendzielarza (dowódcy „Inki” i „Zagończyka”), pokazują ogromny głód Polaków na szczere manifestacje wierności Ojczyźnie. Organizatorom pogrzebu pary żołnierzy antykomunistycznego podziemia należy się wielkie uznanie. Uroczystościami, jak ta niedzielna, naprawdę niszczymy postkomunistyczną gangrenę. Podczas poruszającego przemówienia w gdańskiej katedrze prezydent Andrzej Duda mówił o 27 latach teoretycznie wolnej Polski, która – delikatnie mówiąc – nie paliła się do przywracania pamięci o Żołnierzach Niezłomnych. Mówił również o chwale bohaterów spływającej na ich rodziny, a także o niesławie zdrajców przylegającej do ich potomnych. To prawda, iż czas od 1989 roku był naznaczony nieustanną troską władających Polską elit o dobre samopoczucie zdrajców i katów. Nie tylko dlatego, że wielu z nich, otoczonych nowymi aureolami mentorów, ekspertów, autorytetów funkcjonowało bez najmniejszych skrupułów w różnych dziedzinach życia publicznego, ale także dlatego, że znaczna część opozycji uznała ich prymat, dogadała się z nimi. Oddzielną sprawą jest tzw. resortowe pochodzenie – awans dzieci był automatyczną konsekwencją powyższego. Jednak by ten postkomunistyczny układ mógł funkcjonować bez przeszkód, należało Polakom uniemożliwić dostęp do prawdy o nim. Stąd takie trudności w odtajnianiu...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: