Konwencja jak stypa, ale Trump nie traci werwy

Konwencje przedwyborcze w USA są zazwyczaj czystą formalnością i oglądają je tylko ci, którzy muszą – politycy i dziennikarze. To, że tegoroczna konwencja Partii Republikańskiej w Cleveland taka nie będzie, wiadomo było od dawna. Nikt jednak nie spodziewał się, że w ciągu tych czterech dni wybuchnie aż tyle skandali

Zaczęło się już w niedzielę, dzień przed konwencją. 100 całkiem nagich kobiet trzymających lustra skierowane w stronę Quicken Loans Arena, gdzie odbywała się konwencja, protestowało przeciwko kandydaturze Trumpa. Protest ten zorganizował kontrowersyjny artysta Spencer Tunick i było to kolejne już tego typu performance w jego karierze. Pomimo licznych
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: