To jeden z najważniejszych szczytów NATO od zakończenia zimnej wojny

Szczyt NATO w Warszawie dowiódł, że Sojusz Północnoatlantycki pozostaje realną i niezbędną siłą do zapewnienia bezpieczeństwa w Europie - Z ekspertem ds. zimnej wojny, dr Ross Johnson, Visiting Fellow z Hoover Institution, rozmawia Olgą Doleśniak-Harczuk

Czego dowiódł szczyt NATO w Warszawie, podczas którego podjęto kluczowe dla bezpieczeństwa wschodniej flanki decyzje o rozmieszczeniu sił NATO w państwach bałtyckich i Polsce?
Przede wszystkim zaangażowania NATO dla pokoju i bezpieczeństwa wszystkich jego członków, w tym w sposób szczególny państw, które kiedyś były mimowolnymi częściami składowymi sił Układu Warszawskiego. Nie ma wątpliwości, że szczyt NATO w Warszawie to jedno z najważniejszych spotkań Sojuszu od czasu zimnej wojny.

Po rosyjskiej agresji na Ukrainie i po aneksji Krymu Polska i kraje bałtyckie miały prawo poczuć się zagrożone. Decyzje szczytu dają nam poczucie, że te lęki zostały w końcu dostrzeżone…
Akcje podejmowane przez Federację Rosyjską po rozpadzie Związku Sowieckiego i Układu Warszawskiego – mam na myśli agresywne naruszanie granic państw takich jak Gruzja czy Ukraina, i dochodzące do tego inne prowokacje o charakterze militarnym – stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego i międzynarodowego. A Polska i kraje bałtyckie jako członkowie NATO są zagrożone w sposób szczególny. Stąd zrozumiałe wysiłki NATO, by odeprzeć agresję, zarówno tę konwencjonalną, jak i niekonwencjonalną, właśnie w tej części Europy. Decyzja o rozmieszczeniu czterech batalionów bojowych w waszym regionie jest bardzo dobrym krokiem w kierunku odparcia tej agresji, ale za tym powinny pójść także inne działania odstraszające. I nie jest to wyłącznie sprawa Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii i Niemiec, czyli państw ramowych.

Co ma Pan na myśli?
Każde z państw Sojuszu, a zwłaszcza na wschodniej flance, musi posiadać pewne i ugruntowane...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: