Policjanci odporni na „dobrą zmianę”

Już od ponad tygodnia przed wrocławskim komisariatem policji przy ulicy Trzemeskiej płoną znicze. Po tajemniczej śmierci 25-letniego Igora na posterunku we Wrocławiu zawrzało. Przez kilka dni trwały zamieszki, w których zatrzymano w sumie 43 osoby. Śmierć 25-latka to kolejny przypadek dziwnego zgonu, o który obwiniani są przez kolegów zmarłych funkcjonariusze policji

O sprawie Igora usłyszała cała Polska. Dramat rozegrał się w niedzielę 15 maja wczesnym rankiem na wrocławskim Rynku. 25-latek wydał się policjantom podejrzany. Postanowili go wylegitymować, ale ten, ich zdaniem, nie chciał ujawnić danych osobowych. W efekcie między mężczyzną a czterema policjantami
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: