Jak Clinton stała się mniejszym złem

Po triumfie Donalda Trumpa w obozie republikanów wielu przeciera jeszcze oczy, nie dowierzając, że „człowiek z pożyczką” naprawdę wykosił wszystkich konkurentów. Wielu zadeklarowało już, choć niechętnie, że go poprze. Inni wstrzymują się od wsparcia kogokolwiek. Nieliczni – jak chociażby twórca przemówień Johna McCaina Marc Salter – deklarują poparcie dla Clinton jako mniejszego zła  

W nocy z 3 na 4 maja, po przegraniu ważnych prawyborów w Indianie, Ted Cruz ogłosił, że zawiesza swoją kampanię prezydencką. John Kasich zapowiedział publicznie, że jest jedyną nadzieją republikanów – jednak parę godzin później i on wycofał się z wyścigu. Parę minut po ogłoszeniu
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: