Trybunał mediów

Dodano: 15/03/2016 - Nr 11 z 16 marca 2016

MEDIA \ Czy spór o TK generują i utrzymują dziennikarze?

„Zamach na demokrację”, „Kto stanowi prawo?”, „Rząd kontratakuje, Trybunał się cofa” – to tylko nieliczne z ostatnich chwytliwych cytatów, jakimi żyje – i które tworzy – polska scena medialna. Jest jeszcze jedno powiedzenie, ukute przez samych dziennikarzy, choć wkładane w usta wielu osobom publicznym: „Wszystkiemu winni są dziennikarze”. I tu jest – również, a może przede wszystkim, w „boju” o Trybunał – coś na rzeczy. Jak to działa? Jak to możliwe, że w przypadku sprawy Trybunału Konstytucyjnego panuje w mediach tak wiele zamieszania? To media definiują kryzys. To w chwilach takich politycznych „bojów”, „walk” i „starć” ujawnia się prawdziwa siła mediów. Siła niszcząca, która chętnie wskaże cierń w oku przeciwnika, ale również siła, która nie jest w stanie wyjąć belki z własnego oczodołu. To moc dżina złych emocji, którego dziennikarze chętnie wypuszczają z własnej butelki, a później udają, że z nim walczą. Takich bajek medialnych jest wiele. Prowadzą one do
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze