Pięć razy „nie”

Dorn, Napieralski i Mazowiecki junior już nie pomogą Platformie. Deska na basenie służy bowiem zaledwie do nauki pływania, ale na wyborczą olimpiadę to stanowczo zbyt mało 

Polska pływalnia polityczna od ponad trzech miesięcy, jakie upłynęły od minionej kampanii prezydenckiej, wygląda – jakby to ujął towarzysz Rakowski – „tak samo, ale nie tak samo”: dryfująca z referendalną kulą u nogi Platforma, nabierający tempa PiS, uchwycona kurczowo czerwonej boi „zjednoczona lewica”, tonący przy wtórze stojącego na brzegu CBA „ludowcy” z PSL. Plus Kukiz, który wskoczył do tego basenu w glanach narodowca, a teraz dziwi się, że one takie ciężkie. Elektoraty podpływają do
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: