Towarzysze hipokryci

Dodano: 08/03/2016 - Nr 10 z 9 marca 2016

Widziane z Brukseli \ Ryszard Czarnecki

Nasi oponenci to biedni ludzie, którzy mają tak rozwiniętą amnezję, że nie pamiętają, co prawili – z takim samym żarem w oczach jak teraz – wcześniej A niegdyś mówili rzeczy całkowicie sprzeczne z tym, co głoszą teraz. Weźmy przykład pierwszy z tego stromego brzegu. Oto przez lata słyszeliśmy od środowisk liberalno-lewicowych, że należy rozdrapywać naszą narodową przeszłość i poruszać tematy dla Polaków niewygodne. Nawet jeśli mielibyśmy odkryć prawdy przykre dla naszej narodowej pamięci. Nawet jeśli byśmy w ten sposób pokazali nasz kraj w niekorzystnym świetle. Tak właśnie uzasadniano całą kampanię na temat Jedwabnego i kłamliwą, niezgodną z faktami historycznymi książkę Jana Tomasza Grossa (socjologa wszak, nie historyka!). Nagle: fikołek. Przy „sprawie Wałęsy” nie wolno już, szukając podłości w narodowej historii, eksponować jej i z lubością się jej przyglądać. Teraz narracja jest całkowicie odwrotna. Teraz nie należy obalać pomników. Teraz nie należy pławić się w
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze