17 lutego 2016

Marcin Różalski, były mistrz świata w kickboxingu, człowiek, który składa się wyłącznie z tatuaży, a do tego zdeklarowany satanista, pierwszy raz w życiu przejął się krążącą na jego temat negatywną opinią! Otóż poszła plotka, że jest on… lemingiem. Ustosunkował się do niej przy okazji wypowiedzi na temat tych, którzy krytykowali jego powrót na ring: „Dla mnie to są pedały! Ja robię to, co lubię. Ja nigdy nie byłem lemingiem”. Choć skrajnie nie zgadzamy się ideologicznie z panem satanistą, to bardzo współczujemy mu, że padł ofiarą ohydnych, poniżających porównań do widza TVN czy czytelnika „Gazety Wyborczej”.

Tygodnik Tomasza Lisa poinformował: „Polacy kpią z
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: