Aleppo w kleszczach Asada i Putina

SYRIA \ To może być wielka humanitarna katastrofa

Alarmujące wieści napływają z północy Syrii, gdzie toczą się najbardziej zacięte walki od pięciu lat. Armia rządowa wspierana przez Iran i Rosję zaciska kleszcze wokół Aleppo. Od wyniku tej operacji zależeć mogą losy całej wojny. Dlatego rośnie ryzyko bezpośredniej interwencji Turcji czy Arabii Saudyjskiej. A Amerykanie? Zapewnili sobie alibi rokowaniami w Genewie, choć te zakończyły się, zanim na dobre się zaczęły Europa powinna się szykować na nową wielką falę imigrantów z Syrii. Ofensywa sił reżimowych w rejonie Aleppo może zakończyć się wielką humanitarną katastrofą.  Ludobójcze naloty Rosjan oraz lądowe natarcie armii rządowej i szyickich milicji już wygnały z tych terenów dziesiątki tysięcy cywilów. Masy uchodźców kierują się ku odległej o zaledwie 50 km granicy Turcji. Premier Ahmet Davutoglu ostrzegł, że w jego kraju może szukać schronienia od 60 do 70 tys. ludzi uciekających przed reżimową ofensywą w rejonie Aleppo. Dane ONZ i tureckich organizacji
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze