Jak zniszczono smoleńskie akta

Ukryto podstawowe fakty i informacje. Przyczyny katastrofy smoleńskiej będą badane na nowo – oświadczył szef MON Antoni Macierewicz, ogłaszając powołanie nowej podkomisji smoleńskiej. Dziś wiemy, że za rządów PO zniszczono ponad czterysta kart informacji i meldunków, jakie zostały dostarczone 10 kwietnia 2010 r. do Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Do protokołu potwierdzającego niszczenie dokumentów dotyczących katastrofy smoleńskiej dotarli dziennikarze portalu Tvp.info.

– Ministerstwo Obrony Narodowej ma wiedzę o tym, kto odpowiada za zniszczenie ponad czterystu kart informacji i meldunków, jakie zostały dostarczone 10 kwietnia 2010 roku do sztabu generalnego Wojska Polskiego – powiedział na antenie telewizji Republika Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON.  Jak wynika z ustaleń portalu Tvp.info, zniszczone akta to „Dziennik Działania Dyżurnych Służb Operacyjnych” obejmujący m.in. datę 10 kwietnia 2010 r. Natomiast protokół niszczenia powstał z polecenia szefa Centrum Zarządzania Kryzysowego w lutym 2012 r.
„Z dokumentu wynika, że zniszczenie ostatecznie nastąpiło 27 lutego 2012 r. »poprzez rozdrobnienie mechaniczne w niszczarkach przemysłowych« w Centralnym Punkcie Niszczenia Dokumentów” – ujawnił portal Tvp.info.
Decyzję o zniszczeniu „Dziennika Działania Dyżurnych Służb Operacyjnych” podjęto 1 grudnia 2011 r., kilka dni po tym, jak amerykańscy i polscy eksperci zespołu sejmowego Antoniego Macierewicza zrekonstruowali przebieg ostatnich sekund lotu Tu-154. Fakty wynikające z tych badań były jednoznaczne: do katastrofy nie mogło dojść bez udziału osób trzecich.
– Waga tej prezentacji polega także na tym, że dwa różne zespoły, polski i amerykański, badając według różnych metodologii dwa inne fragmenty tego samego lotu – jedni trajektorię, drudzy oderwanie skrzydła – doszli do tych samych wniosków. Ustalili m.in., że samolot leciał na wysokości, na której nie mógł zetknąć się z brzozą, i że skrzydło utracił na...
[pozostało do przeczytania 16% tekstu]
Dostęp do artykułów: