Najlepszy turniej w historii

Pierwsze w historii Mistrzostwa Europy Piłkarzy Ręcznych w naszym kraju niewątpliwie zakończyły się sukcesem. Szkoda jedynie, że organizacyjnym i frekwencyjnym, a nie sportowym. Na pierwszy medal na Euro musimy jeszcze poczekać

W ostatniej dekadzie polscy szczypiorniści przebojem wdarli się do światowej czołówki, czego niewątpliwym dowodem są trzy medale mistrzostw świata: srebro z 2007 r. i dwa brązowe medale z 2009 i 2015 r. Sportowe sukcesy zostały docenione w świecie i Polska została wybrana jako organizator Euro 2016. Wydawało się, że będzie to idealny moment na wywalczenie pierwszego medalu mistrzostw Europy. Niestety, nie udało się. Grając we własnej hali, zajęliśmy dopiero siódme miejsce. Przegraliśmy tylko dwa mecze – z Norwegią i Chorwacją, ale 14-bramkową porażkę z tym drugim zespołem w meczu o awans do półfinału zapamiętamy na długo.
Kryzysu nie ma
Po meczu z Chorwatami do dymisji podał się trener Michael Biegler. Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Andrzej Kraśnicki zdecydował się ją przyjąć. W meczach barażowych o udział w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 r. i mistrzostwach świata we Francji w 2017 r. naszą drużynę poprowadzi nowy trener. Kraśnicki powiedział, że nowego selekcjonera poznamy w ciągu miesiąca. Media spekulują, że będzie nim szkoleniowiec Vive Tauronu Kielce Talant Dujszabajew, który w czasie Euro prowadził Węgrów, lub Polak Piotr Przybecki, były gwiazdor reprezentacji Polski i Bundesligi, a obecnie ekspert telewizyjny i szkoleniowiec Śląska Wrocław. Za polską kandydaturą opowiadają się najbardziej doświadczeni z reprezentacji Polski. 
– Będziemy rozmawiać z kandydatami – zapowiada Kraśnicki. – Rozważamy różne opcje i do końca lutego chcemy zamknąć temat. Chcemy podpisać z nowym trenerem kontrakt dłuższy niż tylko do zakończenia igrzysk w Rio, żeby podnieść jego autorytet. Nie wykluczamy opcji z doświadczonym trenerem i młodszym asystentem, który mógłby nabierać przy nim...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: