Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Ósemka w oberży, nie licząc trupów

Dodano: 26/01/2016 - Nr 4 z 27 stycznia 2016
Mamy w „Nienawistnej ósemce” pastisz kryminału à la Agatha Christie z „Murzynkami” (Indianami?), wybijanymi sukcesywnie w odciętym od cywilizacji hotelu. Tarantino zgrabnie to modyfikował już w debiutanckich „Wściekłych psach”. Ale jest tu też zaciekły western, jak w „Django”, gdzie peroruje się groteskowo niczym w przedwojennym cyrku, szydzi z rasizmu i innych przywar Ameryki (tu z okrucieństw wojny secesyjnej), a trup ściele się gęsto jak u Peckinpaha. Śnieżne pustkowia Wyoming przemierza powóz z łowcą nagród zwanym „Szubienicą” (Russel) i eskortowaną przezeń zbrodniarką Daisy Domerque (Leigh). Z powodu zawieruchy nie dotrą do Red Rock, gdzie dziewczynę czeka stryczek, lecz zatrzymają się w karczmie. Po drodze dosiądą się eksmajor unionista Marquis Warren (Jackson), obecnie łowca nagród z ładunkiem trupów ściganych, oraz Chris Mannix (Goggins), ekskonfederata, świeżo mianowany na szeryfa Red Rox. Ale przedtem „Szubienica” zarekwiruje im broń, a nawet założy kajdanki
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze