Jak w PRL-u ograbiano Bank Handlowy

W latach 80. Służba Bezpieczeństwa wykryła w największym PRL-owskim banku kilka bardzo poważnych skandali gospodarczych. Jednak dopiero afera Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego prawie doprowadziła go do upadku – wynika z akt znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej

Bank Handlowy w okresie PRL-u (a szczególnie w drugiej połowie) był najważniejszą instytucją finansową w kraju. Miał monopol na prowadzenie i rozliczanie transakcji międzynarodowych. Konta miały tam więc m.in. centrale handlu zagranicznego, a potem także firmy polonijne. Swoje działania poprzez Bank Handlowy prowadziły także PRL-owskie służby specjalne – zarówno wojskowe, jak i cywilne. Przykładem jest afera Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ). Na rzekomym potajemnym skupie polskiego zadłużenia zagranicznego, na przełomie lat 80. i 90., skarb państwa stracił setki milionów złotych. Skandal poważnie uderzył też w Bank Handlowy. Z akt zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej wynika, że doprowadził niemal do jego upadku. Jednak sytuacja finansowa tej czołowej PRL-owskiej instytucji finansowej już wcześniej była bardzo trudna. Powód? Nietrafione inwestycje, fatalne zarządzanie, korupcja oraz liczne nadużycia finansowe. Nieprawidłowości i patologie były tak duże, że Służba Bezpieczeństwa zdecydowała się nawet na aresztowanie prezesa BH, który był zarejestrowany jako współpracownik… Departamentu I MSW (wywiad). Uniknął jednak odpowiedzialności, bo objęła go amnestia. 
„Gazeta Polska” ujawnia tajemnice największych bankowych skandali PRL-u. 
Kradły miliony. Kupowały lodówki i telewizory
Irena Madanowska, naczelnik wydziału w Departamencie Środkowo-Europejskim Banku Handlowego, stała się bohaterką jednej z największych afer finansowych lat 80. Skandal był na tyle głośny, że rozmowę z nią przeprowadził nawet Anatol Lawina z Najwyższej Izby Kontroli, badający transakcje FOZZ. Poprosił kobietę o opisanie mechanizmu przestępstwa. „Kiedy...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: