Idzie zimno, a pomoc państwa spóźniona
Strażacy ochotnicy, samorządowcy, wolontariusze i zwykli mieszkańcy. W wielu miejscowościach to oni w pierwszej kolejności stanęli do realnej walki z powodzią, często bez dostępu do informacji od państwowych instytucji. Choć państwowe służby zorganizowały duże wsparcie, to do dziś w niektórych miejscach nie ma dostępu m.in. do gazu, co niepokoi powodzian w obliczu zbliżającej się zimy.
Polacy znów zupełnie oddolnie ruszyli na pomoc powodzianom. W Polsce ponownie wytworzyła się samoorganizacja, dzięki której wielu odciętych od świata potrzebujących otrzymało pomoc w pierwszych dniach po potężnej fali powodziowej. Wielka woda zniszczyła bowiem wiele miast i wsi oraz zrujnowała dorobek życia ich mieszkańców. Samoorganizacja uchroniła również niektóre miejsca przed zalaniem.
Pospolite ruszenie
Niektóre miejscowości udało się uratować głównie dzięki mobilizacji mieszkańców. – Gdyby nie pospolite ruszenie, gdyby nie zwykli ludzie, to byłoby znacznie trudniej. Na
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Przez dwa lata obecny marszałek Sejmu zasiadał w sejmowej komisji ds. służb specjalnych, mimo że nie poddał się sprawdzeniu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Gdyby to zrobił, służby...
W Nowej Lewicy rządzi stara komuna SB, PZPR i ORMO wiecznie żywe
W Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty wyciął kobiety równo z trawą! Z 16 szefów wojewódzkich struktur partii 16 to mężczyźni. Wśród nowo wybranych lokalnych liderów mamy konsultanta SB, ORMO-wca, I ...Testament Hołowni
Kolejne kompromitacje Polski 2050, która nie potrafi nawet przeprowadzić wewnętrznych wyborów, to dobry powód, żeby spojrzeć na to, co stało się z tą partią po dwóch latach rządów uśmiechniętej...Trumpa randka z historią
On po prostu oszalał – to dominujące wyjaśnienie w liberalnych mediach, a także na platformach społecznościowych. Ale nawet konserwatywni komentatorzy zadają pytanie: „Czy on wie, co robi”. Wskaźniki...Solidarni z Adamem Borowskim!
Solidarność z Adamem Borowskim to dla klubów „Gazety Polskiej” nie tylko wsparcie przyjaciela, lecz także obrona fundamentów demokratycznych wartości w naszej ojczyźnie. #WolnośćDlaBorowskiego |...Niewątp bynajmniej, żeć go Niebo dało…
W teorii polski system monarchii elekcyjnej pozwalał na wybór króla najlepszego z możliwych. Kolejnych Jagiellonów – Władysława, Kazimierza, Jana, Aleksandra, Zygmunta i Zygmunta Augusta – wybierano...


