„Bunt” za publiczne pieniądze

Dodano: 24/11/2015 - Nr 47 z 25 listopada 2015

Z Bliska \ Jan Pospieszalski

Awantura o spektakl „Śmierć i dziewczyna” w Teatrze Polskim we Wrocławiu wpisuje się w ciąg prowokacji, które lewicowy establishment realizuje od lat wobec polskiego społeczeństwa. „Niepokorni twórcy”, realizując postulat „całkowitej wolności artystycznej wypowiedzi”, produkują „odważne i buntownicze” wizje, które bezkompromisowo obnażają stan umysłów „ksenofobiczno-katolicko-nacjonalistycznego społeczeństwa”. Miarą kunsztu dramaturga jest umiejętność połączenia w jednym spektaklu np. pornografii i ataku na Kościół. Ale nie tylko. Wskazane jest obnażenie „homofobicznego modelu patriarchalnej kultury”, którego źródłem jest katolicka polska rodzina, będąca „inkubatorem przemocy i nienawiści do wszelkich mniejszości”. Mistrzowie gatunku mogą jeszcze dodać odważne rozliczanie się z narodowej traumy wynikającej ze „współodpowiedzialności Polaków za Zagładę”. Dobrze widziany jest też pogardliwy żarcik z polskiego cierpiętnictwa, martyrologii i kultu przegranych powstań.
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze