Trupy w szafie

Z bliska \ Jan Pospieszalski

Na finiszu kadencji okazuje się, że w kilku kluczowych dziedzinach gospodarki rząd PO–PSL podjął decyzje, w wyniku których skarb państwa – czyli my wszyscy – straci ogromne sumy.  Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w ramach prowadzonego przez UKE postępowania mającego rozdysponować częstotliwości na szerokopasmowy internet (800 MHz i 2,6 GHz) przyjęło zasadę aukcji. Według znawców to pomysł najgorszy z możliwych. Po pierwsze, zasada przyznająca pasma w sposób rozproszony różnym podmiotom uniemożliwia agregację widma, na czym stracą abonenci i gospodarka. „Jeżeli się tego pasma nie agreguje, a dzieli na wiele sieci – czy to przez aukcję, czy przez przetarg – to się je rozdrabnia i ono traci swe właściwości, to uniemożliwia świadczenie bardzo zaawansowanych usług” – mówiła w wywiadzie dla PAP Anna Streżyńska, była szefowa UKE. Według niej najlepszym rozwiązaniem było powołanie operatora państwowego, który zarządzałby infrastrukturą i integrował pasma.  Po drugie,
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze