Wyjaśnienie Smoleńska to budowanie przyszłości

Premier Ewa Kopacz zamknęła kram pod szyldem „komisja Macieja Laska”. To jasny sygnał, że w Kancelarii Premiera na dobre rozpoczął się proces ewakuacji swoich.

Laska et consortes trzeba było wycofać, by oszczędzić dyskomfortu pośpiesznego rozwiązywania tego skompromitowanego gremium. Można przypuszczać, że teraz oficjalna grupa propagandowa od Smoleńska zakończy swą misję na przyzwoitych odprawach i z poczuciem skrupulatnego wyczyszczenia archiwów. Czyszczenie szaf, szuflad i regałów trwa zapewne w bardzo wielu instytucjach. Efekty tego procederu nigdy nie będą doskonałe, ale mogą w znacznej mierze utrudnić ustalenie wszystkich okoliczności nie tyle katastrofy smoleńskiej, ile działań podejmowanych przed nią i po niej. A ustalenie tych okoliczności ma i będzie miało kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Z tej perspektywy uczciwe, ale też bardzo szeroko zakrojone śledztwo w sprawie tragedii z 10 kwietnia 2010 r. jest nie tylko dojściem do prawdy i powinnością wobec sprawiedliwości, ale przede wszystkim niezwykle ważnym elementem przywracania sterowności naszemu państwu. Wychodzeniem z rzeczywistości bytów teoretycznych i przechodzeniem do świata, w którym instytucje państwa, najwyżsi urzędnicy działają w jego interesie i dla jego bezpieczeństwa. Polska Anno Domini 2015 od dawna nie jest takim krajem. Nadchodzące wybory są szansą na zmianę tego stanu. Wygrane większościowo przez Prawo i Sprawiedliwość otworzą drogę do kompleksowego wyjaśnienia wszystkich okoliczności katastrofy smoleńskiej i odbudowy siły oraz skuteczności polskiego państwa. Ale to niejedyny warunek. Zjednoczona Prawica musi bowiem nie tylko zdobyć parlamentarną większość, lecz także wytrwać we współpracy. Liczę na to, iż jej słabsze elementy po zwycięstwie wyborczym będą zdolne do dalszej współpracy, a nie skoncentrują się na celebrowaniu własnego sukcesu i kreacji roszczeń.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: