W cieniu zbrodni

Nieznani sprawcy (zbrodnia zazwyczaj przed weekendem), partackie śledztwo, ginięcie dowodów i mataczenie mediów, wreszcie kozły ofiarne to wręcz cechy rozpoznawcze tej roboty.

Zbrodnia i przemoc to nieodzowne atrybuty władzy komunistycznej i PRL nie był w tym względzie wyjątkiem. Różne były natomiast fazy represyjnej działalności. W latach zdobywania i utrwalania władzy mord jest stałym elementem walki, w stalinizmie zmienia się w pozornie zgodny z prawem mord sądowy. W późniejszym okresie przemoc (wyjąwszy walki uliczne) ogranicza się do incydentów o różnym stopniu udokumentowania. Istotne, że żadne zabójstwo, z wyjątkiem śmierci Grzegorza Przemyka czy ks.
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: