Donald „Zwalniam cię” Trump

Generator obelg to najnowsze dziecko amerykańskiego „Timesa”. Ma w sobie coś z Cyganki, która „zawsze prawdę powie”. Z małym „ale” – Cyganka rozróżnia płeć. Kiedy wpisałam swoje imię i nacisnęłam guzik „obelga”, wyskoczyło: „Olga, jesteś nudnym facetem”. Tak teoretycznie (według redakcji „Timesa”) mógłby mnie obrazić Donald Trump, gdyby miał okazję. Wpisuję w generatorze „Lucjan”. Wirtualny Trump reaguje natychmiast. Lucjan nie jest nudziarzem, jest „liberalnym clownem”. I tak się można bawić bez końca. Z żadnym innym kandydatem republikanów nie ma tyle zamieszania co z Donaldem Trumpem. Media oszalały na punkcie tlenionego miliardera zaczesanego na pożyczkę. Trump to najprawdziwszy, żywy generator obelg i skandali, ten wirtualny nie jest absolutnie w stanie dotrzymać mu kroku. Pomysł z generatorem powstał z myślą o tych, których „Donald Trump jeszcze nie zdążył obrazić”. W takich słowach promuje to zmyślne urządzenie amerykański magazyn. Internet ma swoje sposoby na
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze